„Każdy z nas ma na tyle dużą dłoń, że może uczynić z niej Betlejem" - te popularne słowa doskonale oddają atmosferę sobotniego popołudnia i wieczoru. Chociaż było zimno i dżdżysto, zbudowaliśmy Betlejem z uśmiechów, spojrzeń, ciepłych życzeń, uścisków dłoni. Można było skosztować pysznych świątecznych potraw, zrobić świąteczne zakupy, pośpiewać piękne kolędy i pastorałki, porozmawiać, albo zwyczajnie po prostu być.
Pod koordynacją Sekretarz Młodzieżowej Rady Miasta Wiktorii Świder, cała grupa MRM zorganizowała tradycyjną akcję wypieku i zdobienia pierników. Co szczególnie cenne, młodzi radni nie zamknęli się we własnym gronie, zaprosili znajomych i przyjaciół. Własnoręcznie przygotowane i zapakowane słodkości trafiły na jarmarczne stoisko, a całkowity dochód z ich sprzedaży miał na celu pomoc podopiecznym radzyńskich organizacji prozwierzęcych. Wszystkie z 250 przygotowanych pakietów pierników zostały wyprzedane jeszcze przed oficjalnym zakończeniem Jarmarku!
Jeśli byli Państwo z nami, dziękujemy. Jeśli tym razem się nie udało, już teraz zapraszamy na kolejne wspólne spotkania. Bo w Radzyniu dobrze jest być razem!
Fot.: Joanna Brzyska, Tomasz Młynarczyk, Paweł Iwańczuk:








































































































































